Agroturystyka Kaletnisko to miejsce stworzone z myślą o rodzinach i grupach przyjaciół. Doskonale sprawdzi się jako przestrzeń dla dwóch zaprzyjaźnionych rodzin z dziećmi albo paczki znajomych, którzy chcą spędzić wspólny czas blisko natury.

Agroturystyka Kaletnisko to miejsce na Suwalszczyźnie, z którego bije ciepło domowego ogniska, i w którym rozgościł się luz wakacyjnego wypoczynku. Tu słychać śmiech dzieci i szum lasu. To tu natura oraz gościnność splatają się w harmonijną całość, do której chce się wracać.
Pani Iwona Musiałowicz wraz z mężem stworzyli zieloną i zadbaną przestrzeń na Polskim Biegunie Zimna, która tętni życiem i pozytywną energią. Dziś Agroturystyka Kaletnisko inspiruje do pracy i życia blisko natury. Gospodarze czerpią radość z otaczającej ich przyrody i wyjątkowej atmosfery, którą współtworzy lokalna społeczność. Tym wszystkim chcą dzielić się ze swoimi gośćmi, oferując im komfortowe warunki do wypoczynku i regeneracji sił.
Agroturystyka Kaletnisko to miejsce stworzone z myślą o rodzinach i grupach przyjaciół.
Doskonale sprawdzi się jako przestrzeń dla dwóch zaprzyjaźnionych rodzin z dziećmi albo paczki znajomych, którzy chcą spędzić wspólny czas blisko natury. Dom został urządzony tak, aby zapewnić gościom maksymalny komfort i poczucie prywatności. Do dyspozycji są 3 przestronne trzyosobowe pokoje, każdy z własną łazienką, wspólny aneks kuchenny z wyposażoną kuchnią i jadalnia, które sprzyjają wspólnemu gotowaniu oraz długim rozmowom przy stole.

Jak podkreślają gospodarze, regionalna kuchnia Suwalszczyzny jest wyjątkowa, dlatego zachęcają gości do odkrywania lokalnych smaków. – Zachęcamy naszych gości, by pojechali po sery do Wiżajn, odwiedzili okoliczne restauracje i próbowali kartaczy lub kiszki ziemniaczanej.
Dom urządzono gustownie i nowocześnie, z dbałością o każdy detal. Wnętrza zdobią grafiki przedstawiające piękno Suwalszczyzny oraz wyjątkowe makramy, które własnoręcznie tworzy pani Iwona. Na gości czeka na zewnątrz przestronna altana, balkon z wygodnymi siedziskami oraz urokliwe zakątki do relaksu i odpoczynku w ogrodzie. Nie brakuje też klasycznych atrakcji: grill, miejsce na ognisko, balia z bąbelkami, a także sauna.
Gospodarze oferują gościom rowery, balię i saunę bez dodatkowych opłat, dbając o to, by pobyt na Suwalszczyźnie był prawdziwą przyjemnością. Dzieci mogą korzystać z drewnianego domku pełnego zabawek albo bezpiecznie bawić się na podwórku. Gospodarze zadbali, by każdy ich gość — niezależnie od wieku — czuł się w Kaletnisku swobodnie i wyjątkowo.
Agroturystyka Kaletnisko to miejsce, które nie tylko sprzyja wypoczynkowi, ale też inspiruje do aktywnego spędzania czasu na łonie natury.Gospodarze podpowiadają, co warto zobaczyć w okolicy. Niezależnie od kierunku — w promieniu około 15 kilometrów od Kaletniska —czekają jedne z najciekawszych atrakcji Suwalszczyzny tj.: Ośrodek Szelment – całoroczny kompleks sportowo-rekreacyjny, malowniczy Stary Folwark czy urokliwa miejscowość Sejny. Agroturystyka Kaletnisko jest doskonałą bazą wypadową dla tych, którzy chcą odkrywać uroki Polskiego Bieguna Zimna na rowerze lub podczas pieszych wędrówek.
W okolicy Kaletniska znajduje się jezioro Kaletnik, oddalone zaledwie 300 metrów od agroturystyki. Na turystów czeka pomost pływający, trzy przestronne wiaty idealne do odpoczynku w cieniu oraz wygodne toalety. Gmina przygotowała całą infrastrukturę estetycznie i funkcjonalnie, dzięki czemu miejsce cieszy się dużą popularnością wśród osób szukających spokoju nad wodą. To właśnie tam rozpoczyna się żółty szlak turystyczny, który wiedzie w stronę Wigierskiego Parku Narodowego — miejsca idealnego na piesze wędrówki i do bliskiego kontaktu z przyrodą. Samo jezioro leży w jego otulinie parku, co dodatkowo podkreśla wyjątkowość tego zakątka Suwalszczyzny.

Warto też odwiedzić dwór i majątek Krasnogruda, oddalony o około 30 kilometrów. To miejsce o bogatej historii, znane dziś jako prężnie działający ośrodek kultury, w którym organizowane są koncerty, wystawy i wydarzenia artystyczne, łączące sztukę z klimatem regionu.
W okolicy dużą popularnością cieszą się spływy kajakowe oraz wycieczki rowerowe po malowniczych trasach Polskiego Bieguna Zimna. Goście mogą skorzystać z transportu, który dowiezie ich nad jedno z ulubionych miejsc miłośników kajakarstwa – rzekę Czarna Hańcza, a po zakończonym spływie wygodnie odwiezie z powrotem.
Sami uwielbiamy kajaki i rowery, więc doskonale wiemy, ile radości daje taki aktywny wypoczynek — podkreśla pani Iwona. — Turyści chętnie wybierają się na spływy, a także na rowerowe wyprawy, niekiedy nawet dalsze, na przykład do słynnych zabytkowych wiaduktów kolejowych w Stańczykach – dodaje.
I rzeczywiście, cała okolica ma swój niepowtarzalny urok, a region zachęca do nieustannego odkrywania malowniczych terenów. Oprócz turystów, również mieszkańcy odkrywają Suwalszczyznę na nowo. Co roku pojawiają się nowe miejsca, szlaki, atrakcje. Każde z nich ma swój unikalny charakter, więc wszyscy – zarówno miłośnicy przyrody, jak i poszukiwacze nowych wrażeń – znajdą coś dla siebie.
Mieszkańcy Suwalszczyzny i Sejneńszczyzny mają prawdziwe szczęście, bo żyją w miejscu pełnym urokliwych zakątków, lasów i jezior, które mają na wyciągnięcie ręki. Turyści przyjeżdżają do Kaletniska, by odpocząć i wypełnić płuca świeżym powietrzem. Pobyt w tej malowniczej agroturystyce traktują jak luksus, na który zasługują wszyscy.
Polski Biegun Zimna. Tu odpoczniesz naprawdę.






Dom Suwalszczyzna, choć ukryty na skraju lasu, daje się znaleźć gościom z najróżniejszych zakątków – nie tylko Polski, ale i Zagranicy. Najczęściej przyjeżdżają tu rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół, a także wielopokoleniowe rodziny, które chcą wspólnie spędzić czas z dala od zgiełku.
Siedlisko Hańcza to miejsce stworzone do relaksu – pełne ciszy, spokoju i natury, która wręcz zagląda do okien. Zaprasza do wypoczynku w wyjątkowej atmosferze, z dala od codziennej rutyny.
Hotel Szyszko*** doceniają Goście, ponieważ łączy wygodę z funkcjonalnością. Komfortowy pobyt oznacza nie tylko przestronne pokoje czy usługi na wysokim poziomie, ale również odpowiednią infrastrukturę.
Historia tego miejsca sięga blisko 20 lat. Kiedy nie było pomysłu, co zrobić ze starym domem, Pan Mirek wyremontował go z myślą o gościach. I tak powstała Agroturystyka Dowspuda. Goście zaczęli przyjeżdżać i wracać. Przywozili ze sobą swoich bliskich, a po latach niektórzy stali się niemal częścią rodziny gospodarzy.