polski biegun zimna logo blue

Mrowisko. Najpiękniejszy deser na Polskim Biegu nie Zimna.

Na Suwalszczyźnie i w okolicach Puńska Mrowisko jest cały czas pożądanym deserem. Zawsze pojawia się na lokalnych festynach, bazarach i jarmarkach. Wiele osób zamawia je na Wielkanoc i Boże Narodzenie, na własny stół lub na prezent

mrowisko

Mrowisko – dla wielu turystów jest ciastem-zagadką. Dla mieszkańców Suwalszczyzny to powód do dumy i przykład, jak tradycja może stać się prawdziwą kulinarną sztuką. Kilka składników (i godzin pracy) gwarantują efekt, który zachwyca. Kształtem przypomina leśny kopiec. Mrowisko – chrupkie i wyjątkowo słodkie, że aż palce lizać, to jeden z najpiękniejszych deserów na Polskim Biegunie Zimna.

Mrowisko to więcej niż ciasto. To opowieść o regionie, o tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie, o wspólnym smażeniu i składaniu, o cierpliwości i kunszcie. Dziś, w dobie „gotowców” i szybkiej kuchni, taki deser to kulinarny manifest, który mówi o tym, że czasem warto zwolnić, by stworzyć coś naprawdę niezwykłego.

Na Suwalszczyźnie i w okolicach Puńska Mrowisko jest cały czas pożądanym deserem. Zawsze pojawia się na lokalnych festynach, bazarach i jarmarkach. Wiele osób zamawia je na Wielkanoc i Boże Narodzenie, na własny stół lub na prezent.

Mrowisko. Kopiec, jak z bajki.

Mrowisko, na pierwszy rzut oka, może przypominać chaotyczną rzeźbę. W rzeczywistości ten złocisty od miodu, posypany makiem, pełen bakalii i orzechów kopiec jest jednym z najbardziej pracochłonnych, a zarazem widowiskowych deserów regionalnych w Polsce. Niegdyś było podawane tylko na bogatych dworach i weselach. Dziś jest symbolem tradycji Suwalszczyzny, litewskiego pogranicza i Polskiego Bieguna Zimna.

Od litewskich dworów po suwalskie stoły

Mrowisko „przywędrowało” do Polski z Litwy w drugiej połowie XX wieku. Zadomowiło się szczególnie w okolicach Sejn i Puńska. W Zajeździe Litewskim stało się lokalnym specjałem.

Dla mnie Mrowisko to smak świąt i wyjątkowych chwil. To ciasto, które nie wybacza pośpiechu – mówi Aldona Wołyniec, właścicielka Zajazdu Litewskiego w Puńsku. Od dekad gości na weselnych stołach, podczas chrzcin oraz innych uroczystości. Mało kto z naszych okolic może sobie wyobrazić święta bez mrowiska. – dodaje Aldona.

Nie bez powodu Mrowisko zostało wpisane w 2006 na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa.

Minimalizm składników, kunszt wykonania

Ciasto do przygotowania Mrowiska (w swojej podstawowej wersji) składa się tylko z dwóch składników: jajek i mąki. Jeśli chodzi o ich proporcje, to nie ma jednego przepisu. Każda gospodyni dostosowuje je „na oko”, bo wszystko zależy od tego, ile mąki „wciągną” jajka. Czasem do ciasta dodaje się odrobinę alkoholu, aby – podczas smażenia – nie chłonęło zbyt dużo tłuszczu.

mrowisko

Wyrobione ciasto musi „odpocząć” przez kilka godzin w chłodnym miejscu. W następnej kolejności przychodzi czas na wałkowanie – ręczne, na stole nasmarowanym olejem, aż powstaną cienkie jak pergamin płaty. Z nich wycina się nieregularne kształty – fale, trójkąty, liście – które po wrzuceniu na gorący tłuszcz pęcznieją i falują, tworząc bajeczne formy.

Ciasto trzeba czuć w rękach. Ono nie lubi się spieszyć. Ciasto musi być cierpliwie rozwałkowane, smażone uważnie i układane z sercem – dodaje Aldona Wołyniec.

Słodycz Mrowiska, która ma zapach lata

Sekret dobrego Mrowiska tkwi nie tylko w cieście, ale też w jego spoiwie. Mowa o syropie. To gęsta polewa, przygotowana z cukru, margaryny, miodu sztucznego i naturalnego oraz odrobiny wody, łączy wszystkie chrupiące ciastka w jedną słodką całość. Naturalny miód odgrywa tu kluczową rolę, ponieważ podkręca smak i aromat. W domowych wypiekach jest obowiązkowy.

Mak na Mrowisku

Każdy deser ma swoją „wisienkę”. W Mrowisku jest nim mak, który symbolicznie imituje mrówki. Dzięki niemu zyskuje charakterystyczny wygląd i tajemniczość. Maleńkie czarne kropki, rozsypane na złocistej polewie przypominają żywe stworzenia, które nadały deserowi nazwę. Niektóre wersje Mrowiska zawierają również bakalie: rodzynki, orzechy, suszone owoce, czasem nawet wiórki kokosowe. Mrowisko robione na zamówienie może być posypane tym, co chcesz, jednak znaczna większość wybiera mrowisko z samym makiem.

strony internetowe dla gastronomii
Sztuka składania kopca

Mrowisko układa się warstwami. Plasterek na (lub przy) plasterku tworzy jadalną rzeźbę. Zaczyna się od wylania porcji syropu na tacę, później przykleja się pierwszą warstwę ciastek. Następnie znów wylewa się syrop i tak na zmianę, aż powstanie kopiec. Niektórzy układają ciastka warstwowo – na płasko; inni pionowo – jedno przy drugim. Nie żałuje się przy tym słodkiego syropu, bo kalorie mają tu drugorzędne znaczenie. Finalnie powstaje kopiec, którego forma zależy od fantazji cukiernika. Może być geometryczna i ułożona lub bardziej chaotyczna – przypominająca dzikie leśne mrowisko.

Niektóre mrowiska ważą nawet do 4 kilogramów i są naprawdę imponujących rozmiarów. To najpiękniejsze ozdoby wiejskich stołów.

Turysta – zaskoczony i zachwycony Mrowiskiem.

Dla wielu osób Mrowisko to deser zupełnie nieznany, dlatego turyści reagują na nie zazwyczaj entuzjastycznie. Zaintrygowani jego kształtem, nie wiedzą, czy to ciasto, ozdoba, czy może dzieło sztuki. Otwierają oczy, gdy spróbują kruchości ciastek, delikatnej słodyczy miodu i chrupkości bakalii.

Współczesne wersje mrowiska są nieco mniej słodkie niż dawniej – dostosowane do dzisiejszych preferencji. To jednak nie ujmuje im uroku – wręcz przeciwnie. Można lepiej zaprezentować walory smakowe.

Jest coś niepowtarzalnie przyjemnego w odrywaniu cienkich, złocistych „listków” Mrowiska – chrupiących, słodkich, delikatnie oblepionych miodową polewą. Każdy kęs to jak mała nagroda, jak powrót do dzieciństwa, gdy można było podjadać beztrosko, oblizując palce. Mrowisko idealne znajdziesz w Zajeździe Litewskim w Puńsku, na Polskim Biegunie Zimna.

Jesteś fanem wędrówek pieszych? Przeczytaj również Przewodnik po malowniczych szlakach Polskiego Bieguna Zimna.

Profile Image

Barbara

Redaktor
Udostępnij:

Polecane

Karczma Polska i tradycyjne smaki Suwalszczyzny

Przy wspólnym stole zasiadają mieszkańcy regionu, podróżnicy z całej Polski oraz goście z najdalszych zakątków świata. Litwini odnajdują tu smaki bliskie własnej kulturze, a przybysze z Tajwanu czy Japonii odkrywają wyjątkowy klimat północno-wschodniej Polski. Jedno pozostaje niezmienne – każdy, kto przekracza próg Karczmy Polskiej, wyjeżdża z pełnym brzuchem i wspomnieniem prawdziwej, regionalnej gościnności.

karczma polska

Śniadanie i lunch dla smakoszy. Restauracja Nienażarty w Suwałkach

Restauracja Nienażarty w Suwałkach udowadnia, że radość da się znaleźć w prostych rzeczach: w spotkaniach, w dobrym miejscu i w jedzeniu, które naprawdę robi dzień. Jeśli szukasz śniadania od 8:00, lunchu z pazurem i autorskich sosów robionych na miejscu — to jest punkt, który warto mieć na swojej mapie Suwałk.

poke bowl z łososiem Restauracja Nienażarty Suwałki