polski biegun zimna logo blue

Grab’N Roll. Street food, który rozgrzewa Polski Biegun Zimna.

Polski Biegun Zimna kojarzy się z chłodnymi jeziorami i swojskimi smakami. Ale i tutaj może zrobić się naprawdę pikantnie i gorąco – zupełnie jak w Meksyku. W Grab’n Roll  Meksyk jest na wyciągnięcie ręki.

Grab'N Roll

Grab’n Roll  – restauracja take away & street food w Suwałkach to najlepszy przykład na to, że w sercu Polskiego Bieguna Zimna tej spokojnej, pełnej natury krainy – można odkrywać kulinarne horyzonty.

Suwalszczyzna i Polski Biegun Zimna słyną z tradycyjnej kuchni regionalnej, potraw z ryb czy dziczyzny. Są tu jednak miejsca, które udowadniają, że nowoczesna kuchnia w stylu street food również świetnie wpisuje się w lokalny klimat. Dlaczego? Bo wszyscy kochamy małe i duże podróże. A podróż do świata różnorodnych smaków zaczyna się na talerzu.

Street food – tradycja w nowoczesnym wymiarze

Street food, czyli jedzenie serwowane „na ulicy”, towarzyszy ludziom od wieków. Jego początki sięgają czasów starożytnych. Już w Egipcie, Grecji i Rzymie uliczni sprzedawcy oferowali gotowe posiłki przechodniom, którzy nie mieli możliwości gotowania w domach. Z czasem tradycja ta rozwijała się w miastach średniowiecznej Europy, by w XIX i XX wieku, wraz z urbanizacją, przybrać bardziej nowoczesne formy, takie jak wózki z hot dogami, budki z frytkami czy pierwsze food trucki.

Dziś street food to nie tylko szybki posiłek – to forma kulinarnej sztuki, która łączy świeże składniki i smaki, które niesamowicie cieszą podniebienie. I choć jego korzenie tkwią w prostocie, kucharze z wyobraźnią podnoszą kuchnię „take away” na zupełnie nowy poziom. Właśnie tak, jak robi to Grab’n Roll w Suwałkach. Na Polskim Biegunie Zimna.

wywar grabarza
Wywar Grabarza

W Grab’n Roll nawet wywar ma ciekawą osobowość. „Wywar Grabarza”, bo o nim mowa, ma osobowość jego twórcy i nazwę. Nazwa charakterystyczna, mocna i z nutą humoru – zupełnie jak jego autor Damian Grabowski. „Wywar Grabarza” to długo gotowany, klarowny bulion najczęściej na wołowym mięsie i kościach – bogaty, pełen smaku, intensywny. To jeszcze nie jest gotowy produkt – to dopiero doskonała baza, z której Damian – kucharz w Grab’n Roll  potrafi wyczarować sycącą i niebagatelną w smaku zupę. Jaką? To zależy od tego, co pysznego jest akurat pod ręką.

Wołowy wywar to baza, z której robię różne zupy. Jednego dnia może być to zupa rybna z kawałkami ryb i owoców morza, innym razem coś w stylu azjatyckim, a czasem dodaję świeże warzywa i jest bardziej klasycznie – mówi Damian. Dzięki tej otwartej formule „Wywar Grabarza” nigdy nie jest taki sam. Za każdym razem intryguje, zaskakuje i… smakuje. – To kuchnia sezonowa, elastyczna i otwarta na eksperymenty – dodaje.

Do zupy trzeba koniecznie wziąć pajdę świeżego chleba ryżowego, który na stałe zagościł w Grab’n Roll. Świeży, wilgotny chleb ryżowy pasuje do każdej zupy, do krewetek i do żeberek barbecue. Każdy kęs to jakby zanurzenie w smakowitej, lekko wilgotnej chmurze, która doskonale komponuje się z dodatkami, ale równie dobrze smakuje solo.

Grab'N Roll
Na Polskim Biegunie Zimna jak w Meksyku!

Polski Biegun Zimna kojarzy się z chłodnymi jeziorami i swojskimi smakami. Ale i tutaj może zrobić się naprawdę pikantnie i gorąco – zupełnie jak w Meksyku. W Grab’n Roll  Meksyk jest na wyciągnięcie ręki. Tacos to symbol potraw w stylu kuchni ulicznej „take away”. W Grab’n Roll  numerem 1 to tacos z krewetkami w chrupiącej tempurze, otulonymi aksamitnym sosem z mango, świeżą kolendrą, kukurydzą, owocami granatu i limonką – prawdziwa eksplozja świeżości i egzotyki w jednym kęsie. Taco numer 2 to soczysta szarpana wołowina, podana z wyrazistym sosem spicy mango.

Podróż bez walizek

Grab’n Roll nie potrzebuje wielkich słów, żeby zrobić wrażenie. Lokal mały, ale menu zaskakuje różnorodnością i charakterem. Znajdziesz tu wszystko, czego trzeba – od pysznych zup, przez krewetki w różnym wydaniu, po soczyste żeberka barbecue i orientalny ryż. Do tego tacos na kukurydzianych plackach i sushi dla fanów japońskich smaków. Każdy kęs to mała kulinarna podróż bez pakowania walizek. Ale nie tylko jedzenie robi tu klimat.

strony internetowe dla gastronomii

W Grab’n Roll  jest po prostu miło, bo właściciel dba o to, żeby goście czuli się jak w domu.

Nie planowaliśmy tu żadnych miejsc siedzących, w końcu jesteśmy restauracją „take away”, ale już od otwarcia zawsze pojawiał się ktoś, kto chciał usiąść, pogadać i cieszyć się dobrym jedzeniem w towarzystwie – mówi Damian.

Miejsca jest niewiele, ale znalazła się przestrzeń na 3 hokery. Stali bywalcy mówią, że jak raz spróbujesz kuchni Damiana, będziesz wracać po więcej, bo to miejsce nigdy nie przestaje zaskakiwać. Możesz stąd zabrać lunch na wynos lub zamówić streetfoodowy catering na wieczorne spotkanie z przyjaciółmi. To miejsce stworzone dla tych, którzy w kuchni szukają niespodzianek, a nie nudnych powtórek. Co ciekawe, każdy może podpisać się na ścianie lokalu farbą w sprayu – to taka tradycja, która nadaje miejscu jeszcze więcej luzu i osobistego charakteru.

Kucharz na rowerze

Damian Grabowski to kucharz z 13-letnim doświadczeniem. Swoją przygodę z gotowaniem zaczynał od sushi. Dziś największą przyjemność sprawia mu eksperymentowanie i tworzenie własnych dań – sushi również! Ma głowę pełną pomysłów, a najlepsze – jak sam mówi – przychodzą mu do głowy na rowerze. Ale to jeszcze  nie wszystko! Jeśli chcesz, żeby Damian zaskoczył kulinarnie Ciebie i Twoich gości, możesz wynająć go na przyjęcie lub imprezę prywatną. Z przyjemnością ugotuje coś w Twojej kuchni lub przyjedzie na wieczór panieński, rodzinne spotkanie, firmowy event, a także wesołe spotkanie z przyjaciółmi.

Grab’n Roll  dostarczy również catering, dopasowany do charakteru Twojej imprezy. Jedno jest pewne. W Grab’n Roll na Polskim Biegunie Zimna najesz się naprawdę.

Polski Biegun Zimna. Tu najesz się naprawdę.

Profile Image

Barbara

Redaktor
Udostępnij:

Polecane

Karczma Polska i tradycyjne smaki Suwalszczyzny

Przy wspólnym stole zasiadają mieszkańcy regionu, podróżnicy z całej Polski oraz goście z najdalszych zakątków świata. Litwini odnajdują tu smaki bliskie własnej kulturze, a przybysze z Tajwanu czy Japonii odkrywają wyjątkowy klimat północno-wschodniej Polski. Jedno pozostaje niezmienne – każdy, kto przekracza próg Karczmy Polskiej, wyjeżdża z pełnym brzuchem i wspomnieniem prawdziwej, regionalnej gościnności.

karczma polska

Śniadanie i lunch dla smakoszy. Restauracja Nienażarty w Suwałkach

Restauracja Nienażarty w Suwałkach udowadnia, że radość da się znaleźć w prostych rzeczach: w spotkaniach, w dobrym miejscu i w jedzeniu, które naprawdę robi dzień. Jeśli szukasz śniadania od 8:00, lunchu z pazurem i autorskich sosów robionych na miejscu — to jest punkt, który warto mieć na swojej mapie Suwałk.

poke bowl z łososiem Restauracja Nienażarty Suwałki