Nieczęsto zdarza się, by z dawnego posterunku milicji powstała stylowa przestrzeń pełna ciepła i gościnności. A jednak. Posterunek Wiżajny to dowód, że z odpowiednią wizją można tchnąć nowe życie w każde mury.

Kiedy przeszłość przeplata się z teraźniejszością, powstają miejsca jedyne w swoim rodzaju. Jednym z nich jest „Posterunek Wiżajny” — niebanalna przestrzeń do wynajęcia na krańcu Polski w miejscowości o ciekawej historii. W Wiżajnach czekają na Ciebie intrygujące opowieści, unikalny klimat i komfort.
Wiżajny, położone na styku granic i kultur, skrywają historię sięgającą czasów plemion jaćwieskich. Według miejscowej legendy, już w XIV wieku istniała tu karczma serwująca słynne litewskie raki – „weżys”. To od nich miała wziąć się nazwa osady.
W XVI wieku królowa Bona przekazała te ziemie bojarowi Piotrowi Łysemu. Powstało miasto, do którego zaczęło napływać wielu osadników, głównie z Litwy. Wiżajny uzyskały prawa miejskie prawdopodobnie już w 1570 roku, a w kolejnych wiekach były one kilkukrotnie potwierdzane przez monarchów, m.in. przez króla Jana III Sobieskiego.
Choć najazdy, epidemie, pożary i wojny nie omijały tej miejscowości, to Wiżajny przez wieki zachowały swój wyjątkowy charakter. W XIX wieku przyciągały kupców, kolonistów i przemytników, a sakralna architektura różnych wyznań do dziś przypomina o ich wielokulturowości. II wojna światowa przyniosła tragiczne wydarzenia i zniszczenia. Jednak historia Wiżajn wciąż żyje – w kamieniach, opowieściach mieszkańców i cichym pięknie tej północno-wschodniej krainy Polskiego Bieguna Zimna.

Na jednej z działek, tuż naprzeciwko rynku w Wiżajnach, znajduje się „Posterunek Wiżajny” – nowoczesny dom do wynajęcia, w którym historia dosłownie osiadła w murach tego budynku. Zanim powstał, toczyły się w tym miejscu różne ciekawe historie.
W okresie międzywojennym funkcjonowała tam żydowska karczma, w czasie II wojny światowej budynek pełnił funkcję posterunku jednej z niemieckich formacji, a za czasów PRL-u mieściła się w nim siedziba milicji obywatelskiej z celami dla aresztantów. Po upadku komunizmu budynek przekształcono w mieszkania socjalne. Z czasem popadł w ruinę. Ściany spróchniały, eternit na elewacji straszył, a zaniedbane otoczenie nie zachęcało do niczego poza… rozbiórką. Znalazł się jednak ktoś, kto – w tej zapomnianej przez czas nieruchomości – dostrzegł potencjał.
Karol Lutyński kupił ten budynek od gminy. Z zewnątrz obiekt straszył, ale wewnątrz czekała na właściciela miła niespodzianka. Okazało się, że ponad 90% konstrukcji drewnianej zachowało się w bardzo dobrym stanie. Zamiast więc go zburzyć, pan Karol postanowił go odnowić.
Niezwykłym elementem renowacji były drzwi, które prowadziły niegdyś do cel aresztu. Z jednej strony drewniane, z drugiej obite stalową blachą, noszą ślady przeszłości: rysy, wyżłobienia i wgłębienia — znaki, które pozostawili po sobie aresztanci. Dziś te drzwi są starannie odrestaurowane i zdobią wnętrze domu.

Wnętrze z duszą
Posterunek Wiżajny to świadomie zaprojektowana przestrzeń, która odzwierciedla charakter miejsca i jego historię. Budynek został przekształcony w przytulny dom dla grup znajomych, rodzin i pasjonatów wypoczynku blisko natury.
W środku znajdują się 4 sypialnie oraz serce obiektu – imponujące lobby. To miejsce, gdzie goście mogą wspólnie spędzać czas, rozmawiać, grać w planszówki i jeść lokalne przysmaki przy ogromnym, 18 osobowym stole. Niewiele obiektów agroturystycznych oferuje tak duże wnętrze, w którym wszyscy mogą wspólnie spędzać czas.
Gośćmi „Posterunku Wiżajny” są najczęściej rodziny z dziećmi i grupy znajomych, którzy szukają miejsca na dłuższy pobyt. Obiekt wynajmowany jest w całości, więc goście mają zagwarantowaną pełną swobodę i prywatność. To idealne rozwiązanie dla tych, którzy pragną poczuć się jak u siebie – w intymnej i komfortowej atmosferze. Zdarza się, że Posterunek Wiżajny gości również sportowców, na przykład grupy kolarskie, które przemierzają Polskę lub całą Europę.

Idealna baza wypadowa.
Na zewnątrz goście mogą skorzystać z udogodnień takich jak przestronny taras, grill czy relaksująca balia z podgrzewaną wodą. Z okien rozpościera się widok na lokalny park, a sama lokalizacja (w samym centrum Wiżajn) zapewnia dostępność i spokój. Obiekt jest zatem nie tylko miejscem wygodnego spania, ale doskonałą bazą wypadową do odkrywania północno-wschodnich zakątków Polski i przystankiem, w którym można złapać oddech przed dalszą wyprawą.
Do Posterunku Wiżajny przyciąga turystów również dzika przyroda Suwalszczyzny. To ona sprawia, że pobyt w nim jest prawdziwą ucieczką od codzienności. Malownicze jeziora, lasy pełne życia i wyjątkowa atmosfera regionu zachęcają do aktywnego wypoczynku – spacerów, wędrówek czy kąpieli w czystych wodach.
Krajobraz Polskiego Bieguna Zimna jest wyjątkowo malowniczy, ponieważ ukształtował go lodowiec. Tu natura jest wciąż dzika, a teren bardzo urozmaicony. Lasy, jeziora, moreny, wzgórza oraz głębokie doliny sprawiają, że Suwalszczyzna stała się rajem dla miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku. Rajem na wyciągnięcie ręki.
Miejscowość Wiżajny leży na północnym skraju Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Turyści mają do wyboru wiele szlaków pieszych i rowerowych, punktów widokowych oraz innych atrakcji przyrodniczych. W bezpośrednim sąsiedztwie Wiżajn (1 km od granicy z Litwą) znajduje się Jezioro Wiżajny. Jest to jedno z większych jezior regionu, które posiada urozmaiconą linię brzegową i 3 wyspy.

Nieczęsto zdarza się, by z dawnego posterunku milicji powstała stylowa przestrzeń pełna ciepła i gościnności. A jednak. Posterunek Wiżajny to dowód, że z odpowiednią wizją można tchnąć nowe życie w każde mury. Jeśli szukasz nietuzinkowego miejsca na wypoczynek z grupą bliskich osób – to właśnie tu, w Wiżajnach, czeka na Ciebie coś wyjątkowego. Relaks, harmonia i ładowanie „życiowego” akumulatora na długie tygodnie gwarantowane. Będąc w Suwałkach odwiedź też restaurację Bank Smaków, w której dobrze ulokujesz swój apetyt.
Polski Biegun Zimna. Tu odpoczniesz naprawdę.
Dom Suwalszczyzna, choć ukryty na skraju lasu, daje się znaleźć gościom z najróżniejszych zakątków – nie tylko Polski, ale i Zagranicy. Najczęściej przyjeżdżają tu rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół, a także wielopokoleniowe rodziny, które chcą wspólnie spędzić czas z dala od zgiełku.
Siedlisko Hańcza to miejsce stworzone do relaksu – pełne ciszy, spokoju i natury, która wręcz zagląda do okien. Zaprasza do wypoczynku w wyjątkowej atmosferze, z dala od codziennej rutyny.
Agroturystyka Kaletnisko to miejsce stworzone z myślą o rodzinach i grupach przyjaciół. Doskonale sprawdzi się jako przestrzeń dla dwóch zaprzyjaźnionych rodzin z dziećmi albo paczki znajomych, którzy chcą spędzić wspólny czas blisko natury.
Hotel Szyszko*** doceniają Goście, ponieważ łączy wygodę z funkcjonalnością. Komfortowy pobyt oznacza nie tylko przestronne pokoje czy usługi na wysokim poziomie, ale również odpowiednią infrastrukturę.